Witam, mam pytanie odnośnie kolokacji koparek.
Jak to wyglądało by w teorii jeśli pewnego dnia u nas rząd zakazał by używania koparek co za tym idzie mógłby zarekwirować je. A teraz koparki mamy w jakiejś firmie. Rząd wpada i je rekwiruje , sprzętu już nikt nie odzyska itp :O
Mam takie właśnie obawy z tym związane , lub “powiężę” moje koparki jakiejś firmie, która zniknie pewnego dnia i co? zgłoszę kradzież na policję , to oni powiedzą, ale my o koparkach nie mamy dobrego zdania, itp. jakoś mam więcej ale i pytań odnośnie tego .
Ile macie koparek tak w jakiejś firmie ? macie jakieś obawy ?