Dobra, to tak. Giełda musi zarobić i muszą zarobić minerzy kopiący kryptowaluty, czyli ludzie udostępniający moc obliczeniową, żeby można było w ogóle dokonać transakcji w kryptowalutach. Teraz mamy historycznie wysoki ruch na giełdach, więc i próśb o obliczenie transakcji jest bardzo dużo. Gdy jest dużo próśb, cena pracy minera rośnie… Potrafi nawet bardzo znacząco! Zerknij, czy nie lepiej będzie Ci zamienić btc do innej waluty, np. XRP, której koszty transakcyjne są bardzo niskie i potem znów na innej giełdzie docelowej zamienić spowrotem na BTC?