Ja wolę czekać na jakiś ostry zjazd by krótkoterminowo dokupić licząc na odreagowanie oraz sprzedać po gwałtownym mocnym wzroście licząc na korektę. A gdy idę spać to ustawiam sobie oferty kupna -10%, -15%, -20%. Im niżej tym za większą kwotę kupna mam poustawiane. Jak będzie jakiś niespodziewany ostry zjazd to mogę spać spokojnie, że uda mi się coś taniej kupić. A jak będzie nuda to następnego dnia mogę sobie skorygować ustawienia. Tak samo ustawiam sobie że sprzedażą tylko że odwrotnie, czyli im cena wyższa tym więcej sprzedaje. Jak w nocy coś mocno podskoczy to przynajmniej część uda mi się opchnac w dobrej cenie. I można spać spokojniej. A jak ktoś jest nerwusem, to niech na noc zamieni wszystko na dolce i będzie mieć spokój, że ani nie zarobi ani nie straci.