Podejrzewam ze to będzie jakaś kolejna próba odwrócenia kota ogonem i robienie z słuchaczy oraz inwestorów debili tak samo jak ostatnio w tych 2 pseudo wywiadach udzielonych po rozkręceniu się afery oraz w śniadaniu z bitcoinem.
Wystarczy zacząć od prostej odpowiedzi na proste pytanie ile sam przytulił z tych pieniędzy pozyskanych od inwestorów?
Wtedy od razu wszystko stanie się jasne, mówiąc ile sam przytulił mam na myśli wszystko czyli jakieś spółki szpuleczki wykonujące coś dla ich, trzeba wszystko sprawdzać czy to było po pierwsze potrzebne a po drugie czy cena nie była znacznie wyższa od rynkowej.