• Ten temat jest pusty.
Oglądasz 15 wpisów - 1 przez 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #130456

    Satoshi
    Moderator

    Nie wiem czy to oznaka końca hossy, ale hydraulik który u mnie kładzie ogrzewanie podłogowe słuchał Phil Konieczny u Maćka Wieczorka i się zastanawia czy nie kupić BTC ???

    #130478

    Weideman
    Gość

    Nie to nie koniec hossy. Ale o 14.30

    #130463

    Greg
    Gość

    To znaczy, że hossa przed nami ?

    #130479

    Karol
    Gość

    Póki się zastanawia, jest dobrze???

    #130475

    Monika
    Gość

    I dobrze! Niech słuchają też hydraulicy 🙂 Poziom świadomości społeczeństwa rośnie 🙂

    #130472

    Mikołaj
    Gość

    Xd

    #130477

    Dawid
    Gość

    Tymczasem na BitBay

    #130465

    Radosław
    Gość

    Trzeba sprzedawać

    #130476

    Kuba
    Gość

    Pamiętaj jedną święta zasadę – na karton gipsie masz ubytki na metrażu.

    #130457

    Greg
    Gość

    Tak się lata ?

    #130469

    Krzysztof
    Gość

    Trzeba się bać tych co mówią o BTC bo to oznaką końca hossy???

    #130460

    Kuba
    Gość

    Ze 3 lata temu tak słyszałem o nieruchomościach, że jak już każdy chce inwestować w mieszkania to bańka pęknie. A tu zdziwko. Nikt nie zna dnia ani godziny?

    #130467

    Alan
    Gość

    To jeszcze nie koniec jak kupi to oznacza że trzeba uciekać bo koniec hossy ??

    #130459

    Jarek
    Gość

    Wychodzic?

    #130461

    Michał
    Gość

    Matematykowi zepsuł się kaloryfer. Wezwał hydraulika, ten postukał jakimś kluczem, pokręcił i woda przestała cieknąć. Radość matematyka szybko się skończyła, gdy fachowiec podał cenę usługi.
    – Panie, ale to połowa tego, co zarabiam.
    – A gdzie pan pracuje?
    – Na uniwersytecie.
    – No to przenieś się pan do naszej spółdzielni, pochodzisz pan, popukasz i zarobisz pan cztery razy tyle, co na tym całym uniwersytecie. Musisz tylko pan pójść do biura, złożyć podanie i już. Tylko podaj pan, że masz pan siedem klas, bo wyższe wykształcenie u nas nie popłaca.
    Matematyk zrobił tak, jak poinstruował go fachowiec. Od tej pory jego dola wyraźnie się poprawiła. Ale pewnego dnia przyszło zarządzenie o podnoszeniu kwalifikacji załogi i skierowano wszystkich, którzy mieli siedem klas do wieczorowej klasy ósmej. Pierwsza lekcja – matematyka. Nauczycielka wita wszystkich:
    – Dzień dobry, będziemy się uczyć matematyki, na pewno wszyscy dostaną świadectwo ukończenia ósmej klasy. A na razie przypomnimy sobie, co pamiętamy jeszcze ze szkoły. Może napisze pan wzór na pole koła? – wskazała na matematyka.
    Ten wstał, podszedł do tablicy i zaczął wyprowadzać, bo akurat zapomniał wzoru. Wyprowadza, wyprowadza, zapisał już całą tablicę i w końcu otrzymał wynik “minus pi er kwadrat”. Ten minus mu się nie podoba, więc liczy od nowa. Zmazał tablicę, znowu zapisuje wzorami i znowu wynik z minusem.
    Zrezygnowany patrzy na klasę oczekując podpowiedzi, a wszyscy szepczą:
    – Zmień granicę całkowania…

Oglądasz 15 wpisów - 1 przez 15 (wszystkich: 24)

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

[snax_content]