Przyroda budzi się do życia, a wraz z nią ruszają ku górze wykresy kryptowalut. To czas, gdy młodzi, pełni zapału, choć niezbyt utalentowani guru tradingu wychodzą na żer, zbudzeni ostatnimi wzlotami popularnych coinów. Tu widzimy osobnika, który, mimo maskujących barw, nie dał rady oszukać swojej ofiary. Pokonany, uciekł.
I nie dajcie się nabrać. Jak rozpoznać szkodnika? Poznać go można po specyficznym nawoływaniu, brzmiącym mniej więcej tak: “Ej no ale zyski 50000% gwarantowane bo to eksperci są” i “telegram tylko dla wtajemniczonych ;))))) tam to sygnały są na moon, pierwszy milion zarobiłem właśnie tam”. Każdy z nich kończy się “ale to nie jest porada inwestycyjna”.
Czytała Krystyna Czubówna