shitcoin znany w całych stanach, jego założeniem jest żeby kurs poleciał “to the moon” i każdy mógłby mieć szanse zostać kryptomilionerem. Trochę trąci piramidą która jebnie prędzej czy później, ale z drugiej strony jak takie shity jak Doge urosły do konkretnych wartości, to myślę że można parę $ tam wrzucić – oczywiście tyle ile jest się gotowym stracić.
Wyróżnia go jeszcze to, że jest deflacyjny, czyli za każde zrobienie transakcji na safemoon, kupna lub sprzedaży to traci się 10% – 5% jest spalane, a pozostałe 5% jest rozdawane wszystkim holderom proporcjonalnie do ich wielkości portfeli