Walut jest pełno, wystrzeliła ta w której akurat ktoś nie jest załadowany i od razu pojawiają się osoby, które zgłaszają pretensje, że IOTA to urosła ledwo 4x a nie 500x (nie mówię tego bezpośrednio do autora postu ale wystarczy poczytać komentarze i śledzić grupę). Ja się cieszę, że w ogóle jestem na plus bo krypto to nie taki raj jak się wydaje, jeden news może zabić cały długo ciułany wzrost. Tydzień temu Verge chodziło po 0,02$. Zrobić pompę na takiej cenie do jakiś tam 30 centów to żadna sztuka jeśli posiada się odpowiednio duży kapitał. FOMO też nie tak ciężko uruchomić gdy tylu świeżaków napływa do rynku krypto. Jeśli coś wzrosło bez powodu to spaść na ryj też może bez większego powodu. Jutro z XVG może zostać 10 centów albo mniej. A dlaczego? Bo tak.