Kisząc cały czas xrp nic się nie ugrało w tej hossie, nawet ostatnie przesunięcie sprawy na koniec lutego było nie przez SEC, a za obopólną zgodą. Ktoś kto z xrp wyszedł zrobił kilka x na kapitale i dzięki temu teraz może to xrp odkupić w kilka razy większej ilości niż twardzi hodlerzy. Sorry, taki mamy klimat.
Kolejna sprawa to taka że xrp to nie jest Coin store of value jak BTC. Jego zadaniem nie jest rosnąć na cenie. To coin utility, a użyteczność w tym przypadku nie jest równa wzrostowi ceny. Nawet narracja przez ludzi od Ripple na Twitterze przez ostatni rok się zmieniła w tym aspekcie. To co, kto ma rację. Fani xrp, czy ludzie z Ripple?