Ja mam trzy sposoby, ale czasochłonne. Mam książkę – słownik języka angielskiego, tam mam pozaznaczane różnymi kolorami słówka i podopisywane ołówkiem adnotacje, oczywiście jest więcej słówek w całym słowniku niż wszystkie hasła do portfeli, ale nikt by do tego nie doszedł. Zrobiłem sobie też wykreślankę z hasłami z najważniejszego portfela, raczej nie ma szans, żeby ktoś na to wpadł jak znajdzie, że to akurat do tego służy. No i jeszcze mam zeszyt z różnymi słówkami i wśród nich też są ukryte te, o których wiem.