To by w sumie tłumaczyło ogólnoświatową nagonkę na Putina. Jak wiemy, Ukraina była dogadana z USA w temacie prowadzenia badań nad wirusem odry (badań zakazanych prawem międzynarodowym). Putin nie dość, że zrobiłby parytet waluty do złota (czytaj: uniezależniłby w jakimś stopniu Rosję od kwestii zadłużenia międzynarodowego), to jeszcze najeżdżając Ukrów rozpieprzył niecne plany masonerii w kwestii – zapewne – prac nad nowym rodzajem wirusa. Nic więc dziwnego, że cały świat się skrzyknął i jednomyślnie pierdzi mu na chleb. Jeśli wiadomości, które już są w posiadaniu “foliarzy” okażą się prawdziwe i jeśli Władek faktycznie wie, co robi i ma na to jakiś plan – to być może wkrótce prawda wyjdzie na jaw, po co to wszystko było. I wcale bym się nie zdziwił, gdybyśmy serio za kilka lat dziękowali mu za tę “wojnę”. Wszystko ku temu zmierza.
PS. Mianowanie na ruskiego trolla za 3… 2… 1… 😉