Chris
1990 – produkowałeś zegary jakie chcesz i w jakich warunkach chcesz
2000 – dalej mogłeś robić zegary jakie chcesz ale musisz zapłacić pit,cit,vat,zus, kase chorych, cło i 500 urzędników.
2010 – musisz do zegara dodać 10 gwarancji 20 instrukcji obsługi i ładna naklejkę
2015 – na zegarze musisz mieć etykietkę że chronisz drzewa w brazylijskiej puszczy i że nie szyja tego 30letni emigranci w Bangladeszu.
2018 – twój zegar nie może mieć glutenu i laktozy za to może mieć 500e w sobie 🙂
Ale koniecznie musisz z zegarkiem w ręku wysyłać jpk i odliczać godziny do kary z us 🙂
2020 – twój zegar musi wyświetlać cyberkitties i inne debilizmy oraz mieć integrację z pudełkiem i wyświetlać idiotyzmy z YT jak kruszwila, dodatkowo musi mieć tarcze ochronna z gumy aby jakiś debil nie włożył tam palców lub nie zaczął sobie go rozbijać na glowie. Śmieje się z tego ale jak cię pozwa to zapłacisz 20baniek, usowi musisz zdeponować 50% przychodów na poczet kar, grzywien, składek solidarnościowych, przyszłych licencji i wykroczeń.
2030- twój zegar musi wypełnić wszystkie wymogi z filmu idiokracja zawarte w 5000 atestach bezpieczeństwa, być hahal, odmierzać ramadan, być vege i żadne drzewo nie może być ścięte na jego produkcję, choć jest z plastiku.a wskazowki o 9 i 1215 musza zmienic ksztalt aby nie obrazic zadnego ateisty. musi mieć tez kondoma na sobie aby żaden debil się nie skaleczył jak wkłada go sobie w pupę.
No i musi odpalac idiotyczne apkki na polecenie głosowe. A do jego promocji musisz zaprząc porno-youtuberke, i oczywiście za to wszystko zapłać 80% podatku.