#133450

Mariusz
Gość

Bardzo ładny… zwykly przypadek? Problem z czarnym labedziem jest taki ze nie da sie go przewidziec. Mozna tylko spekulowac, ale prawda jest taka ze nasze przeczucia sa czesto dualne, jedna strona mowi, ze zaraz nadejdzie, a druga… nie pojdzie w gore, w momencie gdy realizuje sie juz ktorys ze scenariuszy, odpowiednia strona dochodzi do glosu i mowi… wiedzialem ze tak bedzie?, wielkie oszustwo ktoremu ulegamy w wiekszosci. Sa tez tacy ktorzy opowiadaja o czarnym labedziu z conajmniej miesieczną czestotliwoscia i w koncu tez z ulga mowia… a nie mowiłem. Nassim Taleb napisal o tym dosc gruba ksiażke wlasnie pod tytułem “Czarny łabedź”?

[snax_content]