Jan
“I ogólnie cokolwiek co pomaga ludziom żyć.”
Patrzac z perspektywy kogos kto 6 lat mieszka w Chinach – lepiej im sie zyje bez tego co wymieniles.
Chinczycy bez mrugniecia okiem wymienia wolnosc slowa na stabilność wewnętrzną i integralność społeczeństwa. Brak tematów politycznych w sferze publicznej to brak osi konfliktu i sztucznych podziałów wśród ludzi.
Bez mrugniecia okiem wymienia pełne hipokryzji zachodnie “ludzkie prawa”, które i tak znaczenie mają tylko wtedy kiedy jest w tym interes – czemu wszyscy tak się przejmują losem Ujgurów a Palestyńczykom dają gnić pod nazistowskim butem?
Czemu wolność jednostki ma być stawiana wyżej od wolności społeczeństwa od wielu problemów współczesnego swiata – chociażby bełkotu dezinformacyjnego, szarlatanizmów pokroju płaskoziemstwa, antyszczepionkowców czy zwolenników teorii spiskowych według których w szpitalach leżą manekiny a wirusa nie ma?
Czy mówię, że Chiny to idealny kraj? Nie – mają własne problemy, również wynikające z systemu politycznego, stanu społeczeństwa, historii i wielu innych czynników.
Ale skończcie już z eurocentrycznym spojrzeniem na świat, w którym krytykuje się każdy naród, który wybiera inną drogę od nas