Mam takie pytanko,
Dlaczego ktoś sprzedaje kopalnie kryptowalut w cenie sprzętu? Na popularnych portalach z ogłoszeniami widzę oferty by kupić cała kopalnie i po wyliczeniu cen sprzętu widać ze to nie jakaś wygórowana cena.
Wiec o co chodzi? Jak ktoś kopie na 4-6 kartach to wiadomo ze słabo to wyglada ale jak ktoś ma 70kart w kopalni to chyba marża powinna być git?
Czy jednak sprzęt się psuje, prąd kosztuje, trzeba serwisować, wynajem, podatki i to wszystko razem wzięte słabiej się kalkuluje?
Dodam tylko że kopę na 4 kartach, gdzieś ze 150-200pln na mc jest do przodu po odliczeniu prądu obecnie, od czasu do czasu przedmucham sprzęt i kopie dalej. Myśle o kilku kartach więcej.