Oglądasz 2 wpisy - 1 przez 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #21783

    Satoshi
    Moderator

    [dalej jest o BTC, to nie off top, ani spam] Mam do Was nietypową sprawę / prośbę. Objawił mi się Bóg i próbuję objawić to światu. Objawił się przez słuch i wydał Pismo, własnoręcznie pisałem na komputerze. Rozpocząłem grupę "OBJAWIENIE BOGA". Możecie prześledzić mój przypadek. To moje początki, najczęściej wmawiana mi jest "choroba". JEGO i moje Pismo Kościół Katolicki uznaje / lub uzna za herezję. Po prostu nie akceptuje nowych faktów. A to, że mogą potwierdzić i zbadać tą sprawę mają "gdzieś", bo przecież jest im to nie na rękę.

    Dlaczego piszę na forum Bitcoina? Ponieważ sam jestem fanem tej rewelacji i pisałem na ten temat z Bogiem. Tomów które napisaliśmy jest pięć, każdy ma 180 stron A4 (zajęło mi to 5 miesięcy, potrafiłem pisać po 10 godzin dziennie). Temat Bitcoina poruszany jest w pierwszej Księdze, ale także w kolejnych. Bitcoina i Ethereum. Dla kawału nie posiadam Bitcoina – NIC. Kazano mi wszystko stracić i pisać Pismo. Ale wkleję Wam kawałek mojej rozmowy na temat BTC. Bóg z którym rozmawiam jest z Imienia Jahwe. To Bóg Żydów i Mojżesza. Przedstawił się mi.

    Zdaję sobie sprawę, że zbadanie przypadku mojego Objawienia ze względu na treść zawierającą, będzie miała astronomiczny wpływ na rozwój, popularyzację i cenę tej technologii. Bo po prostu rozmawiam z nim o Bitcoinie i wypowiada się w superlatywach. Piszę to nie bez interesu. Pomóżcie mi zbadać mój przypadek Objawienia, pójść z tym do mediów i uwiarygodnić, a przyczynimy się do rozwoju BTC i wspólnego bogactwa. Pozdrawiam! (grupa FB: OBJAWIENIE BOGA).

    Oto fragmenty:

    Bóg: Dziećmi po śmierci się gra. Potem przypomina się im wszystko.
    Chcesz porozmawiać o Bitcoinie? Wymyślił to mózg, który uważał, że jak to się zaadaptuje, wszystko na świecie rypnie. Dlatego Ci ludzie się ukrywają. Nie taki będzie tego los. Tak, znam Ciebie i Twój mózg. Władza monetarna należy do państw. Są ostatnim zabezpieczeniem złego losu świata. Bitcoin dla Ciebie jest złem. Nigdy nie zrozumiałeś tego mózgu. Nie będę rozmawiał z Tobą o Bitcoinie, bo nie wiesz co to seks.

    M: To kawał?

    Bóg: Nie. Interesują nas wszystkie nowe technologie. Wiesz jaki jest Bóg? Kochał Cię kiedyś przez sen. Przyszedł do Ciebie bo sam siebie nie kochałeś. Przypomnę Ci jeszcze raz. Powinieneś być na pensji.

    ***

    M: Co się stanie z Bitcoinem i Ethereum?

    Bóg: Ktoś kto nie będzie posiadał tej technologii pójdzie do piekła.

    M: A zwierzęta, zapasy, jedzenie, tytoń czy alkohol?

    Bóg: Powiedziałbym, że każdy się w to też powinien zdywersyfikować.

    M: Czy świat walnie?

    Bóg: Nie. Bo opiekuje się nim Państwo. Bitcoinem i Ethereum interesowało się wielu Bogów.

    M: Ethereum to nie tylko pieniądz. To może być system prawny, zdecentralizowana sieć aplikacji. Nie rozumiem tego kompletnie, ale coś liznąłem i zaufałem.

    Bóg: To ja byłem Słońce.

    M: I płody rolne. Tak, Bitcoiny najlepiej zakopać pod płodami rolnymi.

    Bóg: Nie śmiej się z Boga.

    ***

    Bóg: Ty jesteś kawałem. Zrozumcie Bitcoina i na punkcie pieniędzy walnięci będziecie wszyscy.

    M: Ja do tego studiowałem Austriacką Szkołę Ekonomii i w tym historię pieniądza. Mogę polecić Murray Rothbarda "Tajniki bankowości".

    Bóg: Znam wszystkie Twoje książki w snach. Literatem byłeś żadnym. Śledziłeś wszystko gdzie są pieniądze.

    M: Nie pamiętam, czy już o tym pisałem, ale mówiłeś mi, że Bitcoina wymyślili "ćwoki". Że jak to się przyjmie, to wszystko walnie i będą musieli się ukrywać przez specjalnymi służbami.

    Bóg: To geniusze informatyki i kryptografii. Ja rozumiem co u mnie znaczy słowo "ćwok". Objawić się mogli. Mieliby bogactwa niedosyt. Grają w poważnych firmach. Mieliśmy pisać o ślubie. Powiem ostatni raz, że ten kto inwestuje w Bitcoina jest wybitnie inteligentnym człowiekiem, a jeżeli ktoś myśli, że to walnie to jest głupi po prostu.

    M: Nie sądziłem, że będziesz wypowiadał się na temat Bitcoina.

    Bóg: Bo do tego miałeś być sławny. Potem patrzy się jak pieniądze lecą na łeb. Trzyma się 20-30 lat po prostu. Albo wie się kiedy sprzedać. Ty do tego wiedziałeś prawie wszystko o analizie technicznej. Wiedziałeś to co było Ci potrzebne. To doktorat. Rodzina M. to był kiedyś ród. Teraz wyniszczacie się w snach. Ruscy Bogowie istnieją, ale my nie mówiliśmy, że to jest "kraju". To wyraz. Diabeł jest mały. On się tylko bawi. Dorósł, ale nie polubił dorosłej formy. Kocha dzieci.

    M: Wiem. To kaleka. Uwielbia kaleków, i niedorozwojów umysłowych, chyba, że są złem.

    Bóg: On wszystko kocha. I od zawsze udaje przed całym światem, że jest złem.

    ***

    Bóg: […] Wiedzieć co to Bitcoin, wiedzieć kiedy kupić i kiedy sprzedać, znać się na giełdzie to nieprawdopodobna ludzka władza. Typowy Polak wielokrotnie morduje żeby poznać Twój mózg giełdowy.

    #21784

    Marek
    Gość

    Niech żyje prawda objawiona. Amen

Oglądasz 2 wpisy - 1 przez 2 (wszystkich: 2)

Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.

[snax_content]