- Ten temat jest pusty.
-
AutorWpisy
-
3 sierpnia 2019 o 15:19 #106033
SatoshiModeratorPytanie… a raczej 2 pytania z cyklu: „Teoria”.
Po pierwsze.. Primo:
Jeśli wszystkie btc zostaną wykopane i górnicy będą zarabiać na transakcjach, to jakie te opłaty transakcyjne musiałyby być wysokie, aby utrzymanie sieci było wydajne i przy tym, po opłatach utrzymania sieci, opłacane w sensie dodatkowego zarobku z tej działalności?Po drugie.. Primo:
Czy btc jest w stanie znaleźć zastosowanie w kredytowaniu jak w banku?
Aby rozwinąć myśl, podam przykład:
Mam X bitcoinow, chce kupić dom za nie, ale nie mam ich odpowiednio dużo.
Zalozmy ze jest firma, która oferuje kredyt w bitcoinie na 20-30 lat. Prowizja niech będzie 1% w skali roku.
Skoro biorę kredyt w czymś co ma stała podaż to w momencie kiedy byłoby wielu takich „btc kredytobiorców” to prowizja 1% byłaby liczona w ilości ludzi zaciągających takowy kredyt. Czyli 10 ludzi kupuje dom na kredyt w btc. 10% prowizji wpada w skali roku dla firmy udzielającej te kredyty (od każdego 1%).
Dochodzi do sytuacji, gdzie bitkojny zostają powoli, sukcesywnie akumulowane u firmy świadczące usługi kredytowe. Nie wspomnę, ze zakładam, ze firma ta posiada odpowiednia ilość btc aby fizycznie móc udzielić takich kredytów.
Kolejnym faktem jest to, ze jeśli chce się kupić dom za bitcoina to trzeba zapłacić podatki rożnego rodzaju, a a domiar tego podatek od płacenia samym bitcoinem.Czy wtedy możemy rozmawiać o sytuacji gdzie od samego początku ten, kto zaznajomił się z tematem bitcoina w miarę wcześnie, jest skazany na sukces,
„Bo duży może więcej”?
Przypuszczam, osobiscie, ze w ta strone to zmierza, ale mogę się mylić.
Nie jest błędem mówiąc, ze bogaty nadal będzie się bogacił a biedny zubażal?Poruszam ten temat by zachęcić do dyskusji.
Być może nie mam wystarczająco rozwiniętego myślenia na płaszczyźnie finansowo-ekonomicznej, dlatego proszę o ciekawe komentarze.
Pozdrawiam. -
AutorWpisy
Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.